Feeds:
Posty
Komentarze

Posts Tagged ‘IHS’

„Burza uderzyła w mój router!” zadeklarował kiedyś Łukasz Podgórni. Słowa te można interpretować także w kontekście historyczno-sztucznym, oto bowiem czas mija, a Instytut Historii Sztuki nieubłaganie zbliża się do Wielkiego Cybernetycznego Uderzenia, kiedy to przyjdzie mu zderzyć się ze sztuką na wskroś współczesną. Nie wiadomo, co tego wyniknie… Czy na skutek cyber wibracji mury runą? Przekonamy się już wkrótce, a jakby co – w Instytucie remont trwa tak czy siak, i raczej nie zanosi się na jego koniec.

My tymczasem skierujmy nasz wzrok i uszy ku poezji cybernetycznej, oraz dwóm jej znakomitym przedstawicielom, czyli Łukaszowi Podgórni oraz Tomaszowi Pułce. Są oni – w większym lub mniejszym stopniu – członkami grupy Perfokarta, której początków należy szukać w 2005 roku i działalności projektu KALeKA na poznańskiej ASP. Głównymi twórcami KALeKI byli Roman Bromboszcz i Tomasz Misiak; na tych fundametach powstała Perfokarta, w skład której wchodzą Podgórni i Pułka. Co ciekawe, obaj poeci są także członkami kolektywu domSzkocki, który przedstawia się jako spółdzielnia cyberkulturalna. Swojego czasu domSzkocki przedstawiał się jako „przystojni chłopcy z Polski”, ale ostatnio przeszli oni solidną mutację, stając się dzielnymi obrońcami Biprostalu. Projekt chętnie podałby linka do strony dSz, gdyby nie było to równoznaczne z wymierzeniem sobie ciosu-samobója. Ponieważ jednak życie to sztuka upadania i wstawania, także i Electronica magistra skacze na równe nogi (dziarsko i z półobrotu), polecając stronę dSz… Oto, co robi z miłymi chłopcami kultura digitalna:

www.domszkocki.org

Na tym barwnym tle sytuuje się poezja cybernetyczna. Rozpatrywana w kontekście współczesnej polskiej poezji jest ona  bytem oryginalnym i zastanawiającym. Dochodzi w niej do sprzężenia różnych dziedzin wiedzy – cybernetyki, literatury, muzyki, a także sztuk audiowizualnych. Poeci cybernetyczni odwołują się do  takich zjawisk jak charakterystyczne dla cybernetyki pojęcie pętli (cyklicznie powtarzanego ciągu czynności) czy „muzyki usterek”, czyli kompozycji dźwięków generowanych przez komputer i urządzenia mu towarzyszące. Poezja cybernetyczna jest konstruowana na zasadzie recyklażu – są to utwory oparte na literackich ready mades, które są modyfikowane i łączone z komputerowymi wizualizacjami i uzupełnieniem muzycznym. W takim wykonaniu utwór poetycki staje się „cybernetycznym miksem”, w którego tworzeniu niezbędny jest komputer, który deformuje tradycyjny wizerunek poety na rzecz niemalże fantastycznej postaci autora-cyborga,  prowadzącego swoisty „dialog” z językami oprogramowania i interfejsem.  Artysta upodabnia się tu do „doktora Frankensteina cybernetyki”, składając z nie myślących samodzielnie cząstek kodu html twór, który dzięki niemu zaczyna żyć poniekąd własnym życiem.

 Poezję cybernetyczną można uznać za rodzaj krytyki współczesnej, stechnologizowanej rzeczywistości: podczas prezentacji-performance’u widz jest „bombardowany” bodźcami wizualno-dźwiękowymi złożonymi z  barw, kształtów, ruchu, akcji, ale także rymów i kontrastów.  Ta stylistyka maksymalnego natężenia może wywołać rodzaj szoku estetycznego czy halucynogennego transu, podobnego to stanów, jakie przeżywają bywalcy dyskotek.W poezji cybernetycznej widoczne jest właśnie to naddanie symboliczne i emocjonalne, które zmusza odbiorców do traktowania ich twórczości w kategoriach „magii”, czegoś nie do końca zrozumiałego, ale zarazem niezwykłego. Można to określić, idąc tropem Marii Gołaszewskiej,  jako „artystyczno – technologiczny totem naszych czasów”.

Cóż można dodać… Medium is a message.

Co bardziej dociekliwych odsyłam z kolei na stronę Perfokarty:

perfokarta.net

Tymczasem należy pamiętać, że pokaz odbędzie się oczywiście w Instytucie Historii Sztuki UJ na ul. Grodzkiej 53, w sali nr 39, 26 listopada o godz. 20.00 – zapraszamy serdecznie!

Read Full Post »